Memo uwielbia miejsca skąpane w słońcu plaże i nadmorskie kurorty, dlatego w swojej najnowszej kreacji Cap Camarat marka postanowiła uczcić skarb prowansalskiego wybrzeża.

Zaczęło się tradycyjnie: od listu Clary Molloy do perfumiarki – tym razem do Nadège Le Garlantezec.

Gdy Nadège odwiedziła Prowansję, by na własne oczy zobaczyć opisany przez Clarę krajobraz, przed jej oczami pojawiła się wizja nowej kompozycji: „Wyobraziłam sobie Cap Camarat jako zaproszenie na słońce, jako pieszczotę światła na skórze. Chciałam stworzyć promienny, radosny zapach otaczający tych, którzy go noszą zmysłowym, delikatnym i cudownie uzależniającym obłokiem. Ten zapach stapia się ze skórą, otula optymizmem, budzi radość i pozostawia świetlisty ślad za każdym krokiem – jak obietnica wiecznego lata.”

Cap Camarat to rzeczywiście ukryty klejnot Riwiery Francuskiej – raj nieskażonego piękna w samym sercu Lazurowego Wybrzeża, gdzie siła natury rozkwita w spokojnej pełni. Nic więc dziwnego, że porośnięte sosnami wzgórza i majestatyczna latarnia morska oświetlająca wody Morza Śródziemnego zainspirowały zapach lekki i jasny – jak muśnięcie światła na skórze. Zapach dla osób, które pragną odpoczywać i marzyć, wyruszyć w rejs i powrócić w pełni światła i ciepła, by zachować w sercu i pamięci emocje z morskiej podróży.

W otwarciu perfum znajdujemy apetyczny koktajl soczystych owoców ze szczyptą różowego pieprzu. Serce kompozycji to mleczny jaśmin sambac spleciony ze słodyczą wanilii, żywicznym ciepłem benzoesu i ambrowym labdanum, zaś piękny finisz powstał z harmonijnego połączenia aksamitnego sandałowca, ciemnozielonej paczuli i otulającego piżma.

Cap Camarat: chwila zawieszona między ciemnoniebieską tonią morza a jasnym błękitem nieba, między złotym piaskiem plaży a złotym blaskiem słońca, między ostrą skałą a miękką morską pianą…

Aby graficznie uchwycić słoneczny i pełen enargii obraz Cap Camarat, Memo zaprosiło do współpracy Olimpię Zagnoli – włoską artystkę, która ma na koncie m.in. stworzenie plakatu zakończonych niedawno Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Jej styl inspirowany kulturą popularną, pełen ciepłych i żywych kolorów doskonale pasuje do zapachu Cap Camarat, oddając w pełni jego charakter.

Ilustracje Olimpii, nasycone intensywnością słonecznego blasku, na długo pozostają w pamięci – podobnie jak piękny śródziemnomorski krajobraz Cap Camarat.

Próbki perfum czekają w naszym butiku internetowym, zapraszamy do testowania.

Michał Missala od lat rozwija świat perfum niszowych w Polsce, współtworząc rodzinną firmę Quality Missala. Konsekwentne poszerza jej ofertę o luksusowe marki artystyczne i niszowe, dzięki czemu dziś portfolio Quality Missala obejmuje ponad 70 wyjątkowych domów perfumeryjnych, a sama firma należy do grona najważniejszych europejskich perfumerii niszowych. Ukończył prawo i stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Warszawskim. Perfumy są dla niego czymś znacznie więcej niż produktem - są opowieścią, emocją, pamięcią i podróżą. Od lat zgłębia świat składników, tradycji i sztuki perfumeryjnej, podróżując do miejsc, które od wieków wyznaczają rytm tej branży: od Omanu, przez Grasse, po Indie. To właśnie tam szuka inspiracji, poznaje surowce, ludzi i historie, które później przekładają się na bardziej świadome spojrzenie na zapach. Jest ekspertem w dziedzinie perfum, twórcą indywidualnych rekomendacji zapachowych, prowadzącym warsztaty komponowania perfum oraz osobą aktywnie uczestniczącą w procesie powstawania nowych kompozycji. Brał udział w tworzeniu perfum marki Missala, współtworząc zapachowe projekty oparte na autorskiej wizji i wrażliwości estetycznej. Współpracował także z Jurkiem Owsiakiem przy projekcie perfum inspirowanych festiwalem Pol’and’Rock, przygotowanym dla Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Jest również aktywnym komentatorem i popularyzatorem świata perfum - często wypowiada się w mediach, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem, a także prowadzi podcast „Z nosem w chmurach”, w którym opowiada o zapachach, składnikach, emocjach i ludziach tworzących perfumeryjny świat. Poza perfumami wielką pasją Michała Missali pozostaje natura. Kocha góry, podróże, sport i fotografię przyrodniczą. To właśnie w kontakcie z przyrodą najchętniej odnajduje ciszę, inspirację i równowagę - a także zapachy, których nie da się zamknąć w prostych definicjach. To człowiek, który łączy świat luksusu z autentyczną ciekawością świata, wrażliwością na piękno i nieustannym głodem odkrywania.

Napisz komentarz