Kiedy nabywamy zdolność odczuwania zapachów? Jak czują dzieci i czy reagują na aromaty już od pierwszych chwil po narodzinach? Kiedy w naszym mózgu wykształcają się świadome preferencje, które w dorosłym życiu kierują nas w stronę konkretnych perfum? Odpowiedzi na te pytania łączą świat biologii z magią wysokiego perfumiarstwa.

Neurobiologia w łonie matki

Badania dowiodły, że nasza olfaktoryczna przygoda zaczyna się znacznie wcześniej, niż moglibyśmy przypuszczać. Dziecko w łonie matki zaczyna odbierać wrażenia węchowe już w trzecim trymestrze ciąży. Rodzimy się więc z gotowością do czucia i interpretowania świata za pomocą nosa.

W pierwszym tygodniu życia noworodek opanowuje kluczową umiejętność: rozpoznawanie zapachu mleka mamy. Co fascynujące, w procesie szukania piersi niemowlę kieruje się węchem w równej mierze, co dotykiem. Reakcje na konkretne aromaty są u nas zaprogramowane ewolucyjnie – zapach wanilii czy truskawek wywołuje u niemowląt pogodny wyraz buzi, podczas gdy wonie kojarzone z psuciem się żywności (np. siarkowodór) budzą natychmiastowy odruch niechęci.

Domowa apteczka zapachów: między spokojem a energią

Wpływ zapachów na układ nerwowy dziecka jest bezpośredni i mierzalny. Nuty lawendowe, waniliowe, rumiankowe czy różane działają wyciszająco, obniżając poziom pobudzenia. To dlatego w Perfumerii Quality polecamy je jako element wieczornych rytuałów – od kąpieli po masaż. Z kolei cytrusy działają stymulująco, co sprawia, że rzadziej sięgamy po nie w pielęgnacji niemowląt, instynktownie wybierając kojący rumianek.

Nie można pominąć terapeutycznej roli naturalnych olejków: sosnowego, eukaliptusowego czy cytrynowego. Są one nie tylko wsparciem dla dróg oddechowych, ale służą jako narzędzia do treningu percepcji zapachowej, którą warto rozwijać od najmłodszych lat.

Mały koneser: kiedy nos zaczyna dokonywać wyborów

Około szóstego roku życia u dzieci następuje krystalizacja preferencji zapachowych. To moment, w którym dziecko potrafi już precyzyjnie analizować złożone zapachy i świadomie wybierać te, które sprawiają mu największą przyjemność. Dzieci, u których rozwijano tę wrażliwość, cechują się później większą sprawnością zmysłu powonienia.

Warto jednak pamiętać o zasadzie umiaru. Podobnie jak podczas testowania perfum w perfumerii może dojść do przesycania receptorów, tak samo nadmierna stymulacja układu nerwowego dziecka może doprowadzić do czasowego osłabienia percepcji. Kluczem jest stopniowe zapoznawanie malucha z pojedynczymi, naturalnymi nutami.

Ewolucja konesera

Nasze preferencje, podobnie jak smak, zmieniają się w ciągu całego życia. Wiek, doświadczenie i „trenowanie nosa” sprawiają, że z czasem przestajemy zadowalać się prostymi kompozycjami. Zaczynamy doceniać rzadkie składniki z dalekich krajów i poszukiwać w perfumach czegoś więcej – narzędzia do budowania nastroju, dodawania energii czy podkreślania własnej osobowości.

Zapach jako kotwica pamięci

Dlaczego pewne nuty budzą w nas tak silne emocje? To zasługa bezpośredniego połączenia opuszki węchowej z układem limbicznym, odpowiedzialnym za emocje i pamięć długotrwałą. Zapachowe wspomnienia towarzyszą nam przez całe życie – to perfumy mamy, ciasto babci, szkolny piórnik czy syrop z dzieciństwa. Najczęściej są to wspomnienia szczęścia.

Stanisława Missala, twórczyni Perfumerii Quality Missala, zapytana o powody, dla których poświęciła życie perfumom, wraca myślami do kwitnącej łąki: „Jako mała dziewczynka kochałam spędzać czas na łąkach, gdzie urzekał mnie ożywczy aromat traw, delikatny zapach polnych kwiatów i woń rozgrzanej słońcem ziemi. Z takich spacerów zawsze wracałam w kwietnym wianku na głowie. Ta miłość zaważyła na całym moim życiu…

To właśnie te wczesne wspomnienia sprawiają, że dorośli klienci w naszej perfumerii często reagują na dany zapach słowami: „To mi przypomina dom!”. Wybierając perfumy, które budzą miłe skojarzenia, podświadomie wracamy do poczucia bezpieczeństwa i bezwarunkowej radości.

Od Pinocchio do wielkiego perfumiarstwa

Na olfaktoryczne wspomnienia z dzieciństwa powołują się najwięksi mistrzowie. Erwin Creed, perfumiarz The House of Creed, jednego z najstarszych domów perfumeryjnych na świecie, doskonale pamięta zapachy z domu babci w Normandii oraz perfumy noszone przez rodziców. Swoją pierwszą kompozycję – Pinocchio, opartą na nutach cytrusów i fiołka – stworzył wraz z ojcem w wieku zaledwie siedmiu lat.

Podobnie François Hénin, właściciel marki Jovoy, w zapachu Aqua Memorabilis zawarł aromat klementynek, którymi w dzieciństwie zajadał się jak cukierkami podczas rodzinnych wieczorów przy kominku i których skórka rozgnieciona nad płomieniem tworzyła małe flary i fascynujące spirale dymu. Roja Dove z kolei w zapachu Goodnight Kiss wspomina pocałunek na dobranoc, który otrzymał od swojej mamy udającej się na koktajl, ubranej w złotą suknię i pachnącą perfumami i pudrem.

Warto świadomie dbać o zapachy, którymi otaczamy nasze dzieci. To one stają się fundamentem ich estetycznej wrażliwości i najtrwalszym biletem powrotnym do szczęśliwych chwil z przeszłości.

Tekst powstał na bazie artykułu „Zapach dzieciństwa” (autor: Michał Missala), który ukazał się w magazynie Kikimora 16/2013

Michał Missala od lat rozwija świat perfum niszowych w Polsce, współtworząc rodzinną firmę Quality Missala. Konsekwentne poszerza jej ofertę o luksusowe marki artystyczne i niszowe, dzięki czemu dziś portfolio Quality Missala obejmuje ponad 70 wyjątkowych domów perfumeryjnych, a sama firma należy do grona najważniejszych europejskich perfumerii niszowych. Ukończył prawo i stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Warszawskim. Perfumy są dla niego czymś znacznie więcej niż produktem - są opowieścią, emocją, pamięcią i podróżą. Od lat zgłębia świat składników, tradycji i sztuki perfumeryjnej, podróżując do miejsc, które od wieków wyznaczają rytm tej branży: od Omanu, przez Grasse, po Indie. To właśnie tam szuka inspiracji, poznaje surowce, ludzi i historie, które później przekładają się na bardziej świadome spojrzenie na zapach. Jest ekspertem w dziedzinie perfum, twórcą indywidualnych rekomendacji zapachowych, prowadzącym warsztaty komponowania perfum oraz osobą aktywnie uczestniczącą w procesie powstawania nowych kompozycji. Brał udział w tworzeniu perfum marki Missala, współtworząc zapachowe projekty oparte na autorskiej wizji i wrażliwości estetycznej. Współpracował także z Jurkiem Owsiakiem przy projekcie perfum inspirowanych festiwalem Pol’and’Rock, przygotowanym dla Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Jest również aktywnym komentatorem i popularyzatorem świata perfum - często wypowiada się w mediach, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem, a także prowadzi podcast „Z nosem w chmurach”, w którym opowiada o zapachach, składnikach, emocjach i ludziach tworzących perfumeryjny świat. Poza perfumami wielką pasją Michała Missali pozostaje natura. Kocha góry, podróże, sport i fotografię przyrodniczą. To właśnie w kontakcie z przyrodą najchętniej odnajduje ciszę, inspirację i równowagę - a także zapachy, których nie da się zamknąć w prostych definicjach. To człowiek, który łączy świat luksusu z autentyczną ciekawością świata, wrażliwością na piękno i nieustannym głodem odkrywania.

Napisz komentarz