Dom perfumeryjny Xerjoff przedstawia kolekcję Xerjoff blends for Tony Iommi, eksperymentalną koncepcję multisensoryczną. W pierwszych nowoczesnych kreacjach „zjednoczonej percepcji” spotkały się mroczne, gotyckie nuty zapachu, dźwięku i designu. Sergio Momo, właściciel Xerjoff i Tony Iommi, gitarzysta Black Sabbath i ikona hard rocka, zamknęli wspólne emocje we flakonach perfum, tworząc również nowy utwór muzyczny i teledysk.

Zainteresowanie Tony`ego Iommi zapachami sięga początków Black Sabbath. „Zapachy interesowały mnie „od zawsze”, od pierwszych produktów, takich jak Brut czy Old Spice, które znajdowałem pod choinką”, wspomina Tony. „Kiedy razem z Black Sabbath zacząłem jeździć po świecie, nie tylko w różnych krajach odkrywałem nowe zapachy, ale zacząłem je także kolekcjonować”.

„Z Sergiem poznał mnie mój przyjaciel Jimmy Crutchley, który gra na basie na Scent of Dark. Sergio podarował mi kilka flakonów perfum Xerjoff i zapytał, czy byłbym zainteresowany stworzeniem własnych zapachów. Tego się z pewnością nie spodziewałem!”, śmieje się Iommi. „Nie miałem pojęcia, jak się zabrać do komponowania perfum, więc Sergio zasugerował, żebym zaczął od listy rzeczy, których zapachy lubię – co z przyjemnością zrobiłem. Na podstawie moich notatek i sugestii Sergio przygotował próbki kilku zapachów, spośród których wybrałem ten, który mi się najbardziej podobał – i tak projekt Tony Iommi Monkey Special by Xerjoff ruszył naprzód”.

Pomysł Tony`ego na autorski zapach bazował na wspomnieniach koncertów rockowych z lata 60. i 70., na aromatach ambry i paczuli. Finalny, uwodzicielski i pikantny zapach jest zamkniętym we flakonie mrocznym brzmieniem oryginalnej gitary Tony`ego: słynnej 64 Monkey Special.

„Sergio to naprawdę kreatywny facet, świetnie gra na gitarze w Scent of Dark i ma jeden z moich ulubionych kolekcjonerskich modeli: Gibsona 64 z wizerunkiem małpy z kreskówki. Gdy doszedł do wniosku, że świetnie byłoby ten rysunek wykorzystać, umieścił go na flakonie!”

Od samego początku Tony odegrał kluczową rolę w tworzeniu zapachu Monkey Special. „Nie podpisałbym swoim nazwiskiem czegoś, w co nie byłem poważnie zaangażowany, czego osobiście nie lubiłem lub nie używałem”, wyjaśnia. „Tak było i jest w przypadku wszystkich projektów, w których biorę udział”.

Singiel Scent of Dark jest pierwszym nowym dziełem kultowego gitarzysty Black Sabbath od czasu wydania albumu 13 z 2013 roku. To bezkompromisowy, bogaty utwór instrumentalny w stylu charakterystycznym dla artysty: począwszy od demonicznego intro, przez doskonałe, harmonijne brzmienia aż do potężnych riffów. W utworze usłyszeć można również Sergia Momo, który jest nie tylko uznanym perfumiarzem, autorem wyjątkowych kreacji zapachowych, ale także utalentowanym gitarzystą.

Scent of Dark powstał w domowym studiu Iommiego we współpracy ze znanym producentem Mikiem Exeterem oraz studiami nagraniowymi Gospel Oak i Pig Music Studios. Teledysk do Scent of Dark przedstawia Tony`ego i Sergia w czasie pracy nad tworzeniem zapachu. Materiał, który powstał w Grand Sudley Castle w Winchcombe, doskonale oddaje nastrój muzyki i świetnie opowiada historię projektu. „Od dłuższego czasu miałem w głowie riff do Scent of Dark, co okazało się bazą, od której mogliśmy zacząć”, wyjaśnia Tony. „Najpierw zbudowaliśmy utwór z zaprogramowaną perkusją, Mike Exeter pracował nad basem i klawiszami, a ja nagrałem solówki. Ostatecznie swój bas dodał Jimmy Crutchley, a jego znajomy perkusista Ash Sheehan zagrał ostateczną i „żywą” ścieżkę perkusyjną. Na koniec dodaliśmy smyczki. Z sekcjami smyczkowymi pracowałem już wcześniej na albumach Black Sabbath, ale to było zupełnie nowe doświadczenie”.

Połączenie pięknych partii wiolonczeli i skrzypiec z potężnymi dźwiękami gitary Iommiego sprawia, że Scent of Dark jest kompozycją niezwykłą, oryginalną i niezapomnianą, ekscytującym multisensorycznym doświadczeniem. „To była dla mnie bardzo interesujące przedsięwzięcie. Połączyło wiele moich różnych zainteresowań i wyznaczyło kierunek, który naprawdę mi się podoba”, podsumowuje Tony.

Próbki zapachu czekają w naszym butiku internetowym, zapraszamy!

Michał Missala od lat rozwija świat perfum niszowych w Polsce, współtworząc rodzinną firmę Quality Missala. Konsekwentne poszerza jej ofertę o luksusowe marki artystyczne i niszowe, dzięki czemu dziś portfolio Quality Missala obejmuje ponad 70 wyjątkowych domów perfumeryjnych, a sama firma należy do grona najważniejszych europejskich perfumerii niszowych. Ukończył prawo i stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Warszawskim. Perfumy są dla niego czymś znacznie więcej niż produktem - są opowieścią, emocją, pamięcią i podróżą. Od lat zgłębia świat składników, tradycji i sztuki perfumeryjnej, podróżując do miejsc, które od wieków wyznaczają rytm tej branży: od Omanu, przez Grasse, po Indie. To właśnie tam szuka inspiracji, poznaje surowce, ludzi i historie, które później przekładają się na bardziej świadome spojrzenie na zapach. Jest ekspertem w dziedzinie perfum, twórcą indywidualnych rekomendacji zapachowych, prowadzącym warsztaty komponowania perfum oraz osobą aktywnie uczestniczącą w procesie powstawania nowych kompozycji. Brał udział w tworzeniu perfum marki Missala, współtworząc zapachowe projekty oparte na autorskiej wizji i wrażliwości estetycznej. Współpracował także z Jurkiem Owsiakiem przy projekcie perfum inspirowanych festiwalem Pol’and’Rock, przygotowanym dla Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Jest również aktywnym komentatorem i popularyzatorem świata perfum - często wypowiada się w mediach, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem, a także prowadzi podcast „Z nosem w chmurach”, w którym opowiada o zapachach, składnikach, emocjach i ludziach tworzących perfumeryjny świat. Poza perfumami wielką pasją Michała Missali pozostaje natura. Kocha góry, podróże, sport i fotografię przyrodniczą. To właśnie w kontakcie z przyrodą najchętniej odnajduje ciszę, inspirację i równowagę - a także zapachy, których nie da się zamknąć w prostych definicjach. To człowiek, który łączy świat luksusu z autentyczną ciekawością świata, wrażliwością na piękno i nieustannym głodem odkrywania.

Napisz komentarz