Najnowszą kompozycję Majdy Bekkali poznaliśmy w trakcie wrześniowych targów we Florencji i już wówczas czuliśmy, że jest to zapach, obok którego nie sposób przejść obojętnie. Kompozycja przykuła naszą uwagę i zdecydowanie wyróżniła się spośród wielu innych, które mieliśmy wówczas okazję wypróbować. Od kilku dni flakony Tendre est la nuit mamy w Perfumerii i cały czas zastanawiamy się, jak zrecenzować ich zawartość, by w pełni oddać nasze różniące się od siebie opinie o tym zapachu.

majda bekkali

Zacznijmy od pierwszego wrażenia, ponieważ tu jesteśmy zgodni: noc Majdy Bekkali zapada gwałtownie, poprzedzana krótkimi, suchymi akordami nieśmiertelnika i ambretty. To dynamiczne i bardzo oryginalne otwarcie, po którym zdecydowanie nabieramy ochoty na więcej.

No i właśnie z tym „więcej” nie jest już tak prosto… Są wśród nas osoby, które odbierają ten zapach jako metaforę miękkiego zmroku, bezpiecznego, słodkiego letargu. Tak hipnotyzująco działają nuty dawany połączone z akordami żywicznymi. Inni wprost przeciwnie, interpretują tę noc jako niespokojną i pełną tajemnic, niekoniecznie miłych i kojących. To osoby, które wyraźniej wyczuwają w sercu tej kompozycji akordy żywicy i pieprzu. Zapach ciekawie rozwija się na różnych osobach. Zauważyliśmy, że na męskiej skórze pachnie łagodniej, bardziej szyprowo. Z kolei kobiety ubrane w noc od Majdy Bekkali noszą ten zapach jak czarną, jedwabną suknię, zmysłowo opinającą ciało…

Delphine Thierry tworząc Tendre est la nuit dla Majdy Bekkali sięgnęła po rzadko obecnie używane, naturalne składniki bazy: cywetę i kastoreum. To śmiałe posunięcie, szczególnie w zapachu, w którego nazwie znajdujemy czułość, jednak przyniosło doskonały efekt: kompozycja, niezależnie od jej interpretacji, jest intrygująca i bardzo trwała.

Więcej o projekcie Majdy Bekkali

Michał Missala od lat rozwija świat perfum niszowych w Polsce, współtworząc rodzinną firmę Quality Missala. Konsekwentne poszerza jej ofertę o luksusowe marki artystyczne i niszowe, dzięki czemu dziś portfolio Quality Missala obejmuje ponad 70 wyjątkowych domów perfumeryjnych, a sama firma należy do grona najważniejszych europejskich perfumerii niszowych. Ukończył prawo i stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Warszawskim. Perfumy są dla niego czymś znacznie więcej niż produktem - są opowieścią, emocją, pamięcią i podróżą. Od lat zgłębia świat składników, tradycji i sztuki perfumeryjnej, podróżując do miejsc, które od wieków wyznaczają rytm tej branży: od Omanu, przez Grasse, po Indie. To właśnie tam szuka inspiracji, poznaje surowce, ludzi i historie, które później przekładają się na bardziej świadome spojrzenie na zapach. Jest ekspertem w dziedzinie perfum, twórcą indywidualnych rekomendacji zapachowych, prowadzącym warsztaty komponowania perfum oraz osobą aktywnie uczestniczącą w procesie powstawania nowych kompozycji. Brał udział w tworzeniu perfum marki Missala, współtworząc zapachowe projekty oparte na autorskiej wizji i wrażliwości estetycznej. Współpracował także z Jurkiem Owsiakiem przy projekcie perfum inspirowanych festiwalem Pol’and’Rock, przygotowanym dla Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Jest również aktywnym komentatorem i popularyzatorem świata perfum - często wypowiada się w mediach, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem, a także prowadzi podcast „Z nosem w chmurach”, w którym opowiada o zapachach, składnikach, emocjach i ludziach tworzących perfumeryjny świat. Poza perfumami wielką pasją Michała Missali pozostaje natura. Kocha góry, podróże, sport i fotografię przyrodniczą. To właśnie w kontakcie z przyrodą najchętniej odnajduje ciszę, inspirację i równowagę - a także zapachy, których nie da się zamknąć w prostych definicjach. To człowiek, który łączy świat luksusu z autentyczną ciekawością świata, wrażliwością na piękno i nieustannym głodem odkrywania.

2 komentarze

Napisz komentarz